26 maja 2013

That's why it feels so fucking good

Jestem szczęściarą.

Uszczęśliwiają mnie samoloty, chmury, latanie, ale uszczęśliwia mnie też widok miasta z góry. Tego brzydkiego, ale i pięknego, zielonego i szarego. Nowoczesnego i historycznego. Uwielbiam też niespodzianki, a niespodzianką był lot śmigłowcem. I piątek byłby całkiem zwyczajnym dniem, gdyby nie fakt, że o 11 zwinęłam swoje fotograficzne manatki i wsiadłam do helikoptera.

#kolejnypowódbykochaćpiątki

Lot trwał tylko 20 minut - tyle wystarczy, by okrążyć całe miasto. W tej nieujarzmionej euforii nie bardzo wiedziałam, czy robić zdjęcia, czy siedzieć z nosem przyklejonym do szyby. Ostatecznie udały mi się oba manewry ;) To ten rodzaj radości, kiedy doskonale zdajesz sobie sprawę, że robisz coś pierwszy raz w życiu, minuty pędzą jak szalone, a w głowie pętli się jednocześnie "woooow" i "niech to się nie kończy". 

Niestety, musiało się skończyć. Euforia została. Zdjęcia też, dlatego dziś opublikuję ich obrzydliwie dużo. 
















That's why it feels so fucking good... ;)

Odra Cup





23 maja 2013

No title this time



Tak, to przemyślana decyzja.
Tak, ma to większe znaczenie. Dla mnie przynajmniej.
Tak, wiem, że miejsce jest widoczne.
Tak, wiem, że to przecież na zawsze.
Nie, nie bolało.

21 maja 2013

Chciałabym tu kiedyś mieszkać







Jakoś tak czuję, że to moje miejsce.

17 maja 2013

Sztuka latania





.

Bycie non stop na pełnych obrotach wykańcza.
Odcinam się więc. Chociaż na chwilę.


16 maja 2013

44m-4



Helios 44m-4 is in relationship with Canon.

15 maja 2013