31 grudnia 2013

28 grudnia 2013

28122013


Czasami przeglądasz swoje archiwum zdjęć i trafiasz na coś takiego, nie wiesz co, skąd, gdzie, jak i o co chodzi. Ale wpada w oko, zapada w pamięć i wypaść nie może. 

U kogo znalazłam taki obrazek?

24 grudnia 2013

23 grudnia 2013

22 grudnia 2013

Berlin


Ostatnia podróż w tym roku. Najmniej z niej wyniosłam, najmniej przeżyłam. Ot, turystyczny wyjazd ze spacerem "od zabytku do zabytku". Ale mimo to doceniam, w Berlinie nigdy wcześniej nie byłam. Dopisuję to miasto do listy miejsc zatytułowanej "wybierz się raz jeszcze" tylko po to, by zobaczyć wielokulturowe życie miasta, a nie trasę turystyczną. Nie podoba mi się tam, niemniej brzydota Berlina jest na swój sposób zachęcająca. Może kiedyś, przy okazji. Może na jakiś weekend.

18 grudnia 2013

13 grudnia 2013

05 grudnia 2013

03 grudnia 2013

02 grudnia 2013

02122013


Ale jak to grudzień?!

28 listopada 2013

Sztokholm


Przywiozłam zapalenie gardła i dużo zdjęć w telefonie. Aparatu nie wzięłam i uwierzcie, nie ma nic wspanialszego niż spacerowanie po mieście bez trzykilogramowego balastu w torbie.

Sztokholm jest piękny. W moim prywatnym rankingu miast, które odwiedziłam, plasuje się na drugim miejscu, tuż za niedoścignioną póki co Barceloną. Chciałabym wrócić tam jeszcze latem, kiedy nie będę musiała zakładać na siebie dwóch swetrów, by przetrwać. I chciałabym też, żeby było nieco taniej, bo mój mocno okrojony budżet musiał się naprawdę nagimnastykować, żeby wystarczyć. Chociaż, nikt przecież nie mówił, że tanie podróżowanie ocieka luksusem. Bułka z pasztetem jest naprawdę OK.

Za to wynalazłam naprawdę fajny hostel. Nocleg na statku, skąd do starego miasta jest 10 minut piechotą. Śniadanie w cenie. Tylko pokój to prawdziwa klitka, ale za to z widokiem na północne wybrzeże i ratusz. Coś za coś.

25 listopada 2013