26 lutego 2013

Dialog


Rafał Dutkiewicz
26.02.2013 - otwarcie Dialogue Cafe w Mediatece

25 lutego 2013

Dyplomy 2011-2012

Wernisaż starszaków z Kwadratu. Piękne zdjęcia, świetne miejsce, bardzo udana wystawa. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie, było trochę dokumentu, abstrakcji, inscenizacji. Niektóre z prac wykraczały poza fotografię - autor prezentował dodatkowe przedmioty, pojawił się film, pojawiła się książka. Przy odrobinie szczęścia może i nam uda się taką wystawę zorganizować z okazji dyplomów. 

A wystawę można jeszcze obejrzeć: Muzeum Miejskie Arsenał, ul. Cieszyńskiego 9, Wrocław. Czynna do 10 marca.












24 lutego 2013

#Pogaduchy

Blogi, filmy, wódka, lasery.









22 lutego 2013

19 lutego 2013

Mam taki mały nałóg








Poprawia humor, przynajmniej czasami.

17 lutego 2013

Restaurant Day Wrocław

Mam ostatnio pewien zastój, nie robię zdjęć, albo robię ich bardzo mało i nie jestem z nich zadowolona. Chyba dopiero teraz dopadł mnie fotograficzny sen zimowy, aparat grzeje się w domu tuż przy nocnym stoliku, a na zewnątrz fotografuję głównie telefonem, głównie pierdoły, głównie nieistotne. Dziwnie mi z tym, chociaż dużo się dzieje, dużo jest okazji do zdjęć, ale jakoś natchnienie nie dopisuje. Wiem, że to mija, ale czasem trzeba temu "minięciu" pomóc.

Dziwnie było mi dziś, gdy zapakowałam do torby aparat i ruszyłam w miasto. Miałam powód: Restaurant Day. Nie wiedziałam co to, gdzie to i jak to, ale uznałam, że jeśli nie znajdę pretekstu, to w najbliższym czasie pewnie się nie ruszę z aparatem nigdzie. Pretekstem była więc pewna smakowita impreza, z której postanowiłam zrobić krótką relację na Smaki Wrocławia. Warunki do zdjęć wyjątkowo kiepskie;) dużo ludzi, mało miejsca, trzeba uważać, by nic nie strącić, nie rozlać, nie zepsuć. Ale udało się popstrykać.

Jest więc jedzenie.
Spróbowałam tylko ciasta pomarańczowo-imbirowego. I doprawdy nie wiem, czemu, nie przepadając za imbirem, często jem coś, co go zawiera. 

Pomijając jednak okoliczności fotograficzne, samo Restaurant Day to bardzo zacna inicjatywa. Osiem jednodniowych restauracji to niezła okazja do spróbowania różnych pyszności przygotowywanych nie tylko przez profesjonalistów, ale też amatorów-pasjonatów gotowania.









A na miejscu spotkałam Justynę, uskuteczniłyśmy więc małe, blogerskie pogaduchy przy ciachu. Wiadomo, co dwie rude, to nie jedna ;)

PS. To chyba aparat mnie tak zaświecił na pomarańczowo. Na żywo aż tak mi się czupryna nie ogni :)


15 lutego 2013

25





 

Ostatnie zdjęcie to "the morning after", ciężki czas.

Tak było w zeszłym roku o tej porze. W tym roku nie robię imprezy urodzinowej, a przynajmniej nie teraz.

Mam więc 25 lat, nie mam męża ani dzieci, według prawa jestem niezatrudniona, nie skończyłam studiów, nie mam mieszkania ani kredytu, nie umiem gotować, nie zrobiłam prawa jazdy ani nie jestem perfekcyjną panią domu. Jednak bawię się świetnie i myślę, że tak będzie przez kolejne ćwierć wieku. Rozczarowanych moją postawą, niezgodną ze społecznymi wartościami, nie przepraszam.

;)

11 lutego 2013

05 lutego 2013

Novocaina

Z cyklu: lubię swoją pracę.







Dla Novocainy i Smaków Wrocławia - sfotografowany walentynkowy lunch. Będzie konkurs, już zazdroszczę osobie, która wygra zaproszenie do zjedzenia tych smakoci.

PS. Serduszko jest z buraka.