28 kwietnia 2010

Plac zabaw

Masa zaległości zdjęciowych... Wrzucam ostatnią część zdjęć z fotospaceru, ale z poprzedniego :) Plac zabaw w parku niedaleko Placu Wilsona.







26 kwietnia 2010

Ognisty Pałac Kultury

W sobotę wybraliśmy się do Parku Skaryszewskiego, ale zanim zasypię Was znowu zdjęciami przyrody i patetycznych widoczków ;) kilka fotek Warszawy. Na zdjęciach centrum oraz Most Poniatowskiego. Technika - już chyba znana. Okulary przeciwsłoneczne ;)

Ogród botaniczny w Powsinie

W niedzielę wybraliśmy się na kolejny fotospacer, tym razem do Powsina. Nasz niezawodny dżipies zafundował nam wycieczkę krajoznawczą i poprowadził do miejsca docelowego aż przez Konstancin ;) 

W ogrodzie w Powsinie spodziewaliśmy się przede wszystkim kwitnących Magnolii. To dziwne drzewa - część już przekwitała, inne dopiero wypuszczały pąki. Kiedyś koło domu mojej babci rosła piękna magnolia, pamiętam dokładnie jej zapach i piękne kwiaty. A tu klops, w Powsinie magnolie się nie postarały, i mimo że część miała piękne kwiaty, to jednak trzeba było się w nie porządnie "wwąchać" ;) by cokolwiek poczuć. Ok, dość narzekania. Taki dzień poza Warszawą był mi potrzebny. Chociażby po to, by powdychać coś więcej, niż tylko spaliny.

23 kwietnia 2010

Na pożegnanie

Nie jest łatwo. Czuję, że nadchodzą zmiany i to poważne, ale zupełnie to do mnie nie dociera. Wczoraj był ostatni dzień mojej pracy w Warszawie. Nie dociera do mnie, że po 2,5 roku w Warszawie wracam do Wrocławia. W tym czasie zdążyłam się usamodzielnić, dorosnąć, podjąć kilka ważnych decyzji. A Wrocław pamiętam jeszcze z czasów liceum, matury, pierwszej pracy, imprez i początku studiów. Dla mnie to dwa zupełnie różne światy, które w jakiś sposób zdążyłam już zaakceptować, a teraz rozwalam je na własne życzenie :) Teraz tylko czekam na wielkie BUM!, czyli przeprowadzkę ostateczną. Jak będzie? Czasem chciałabym wierzyć we wróżby ;)

A tymczasem zdjęcia z pożegnalnego piwa firmowego. Byłam zaskoczona, że tyle osób się pojawiło - na plus! To naprawdę bardzo, bardzo miłe, że jednak ktoś tam o tobie pamięta i pojawia się na wspólnej imprezie :) Dostałam od wszystkich ogromnego misia. Nie wiem, jak go przetransportuję, ale we Wrocławiu już mam dla niego miejsce honorowe ;)

20 kwietnia 2010

Sheesha time!

Dostaliśmy od Agnieszki sziszę. Jestem przeciwniczką palenia papierosów, ale fajce wodnej nie odmówię. Do tego kilka przekąsek i mołdawskie wino. Uwielbiam takie wieczory.

18 kwietnia 2010

Wiosna przyszła!

I chyba tym razem zawitała na dobre. Podczas kolejnego Fotospaceru wybraliśmy się na Cytadelę. Było tak ciepło, że spokojnie spacerowaliśmy ubrani w koszulki z krótkim rękawem. Coś cudownego ;) Tym razem skupiłam się na fotografowaniu przyrody. To moje pierwsze próby z kwiatkami, listkami i tym podobnymi. Było łatwo, bo Kamil pożyczył mi obiektyw 70-200mm. Moja starusieńka Sigma niestety nie daje na tyle rady, żeby tak pięknie ostrzyć na jeden punkt, ech... 

Zdjęć powstało sporo, a ja jak zwykle wykładam się podczas selekcji i nie potrafię się zdecydować, które są najlepsze. Stąd też przygotujcie się na dłuuugie przewijanie ;) Reszta jak zawsze na Picasie.