27 stycznia 2010
23 stycznia 2010
Czwartek w biurze
Wiem, będzie nudno, bo znowu zdjęcia z pracy. W biurze spędzam jednak większość swojego czasu (który chętnie przeznaczyłabym na spanie, ale cóż ;)), więc focę osoby tak samo skorporacjonowane ;D jak ja.







Olaf. Z dnia na dzień coraz mniej się go boję ;)


Olaf i Monia:

Robert:

A teraz Kreativ, czyli ta bardziej męska połowa biura, poza dwoma wyjątkami: mną i Agnieszką.

A to... hm, dział techniczny ;)) (bartheq nie krzycz! :P)


fot. ja, obróbka bartkowa :)
20 stycznia 2010
Gardziel 3D
Dzisiaj moje mięśnie brzucha przeszły prawdziwy sprawdzian, a to za sprawą Gardziela 3D, filmu, w którym główną rolę gra Monia. Tak się lansują w Fotka.pl ;)


17 stycznia 2010
Śniadanie mistrzów
Piliście kiedyś niebiesko-zieloną kawę? Jeśli nie, to polecam spróbować. I nie mam tu na myśli zostawiania kawy na tyle długo, aż wytworzy się na niej nowa, pleśniowa cywilizacja. Wystarczy dodać Blue Curacao. Do tej pory syrop ten znałam wyłącznie z drinków. Nie przyszło mi do głowy, by kupić sobie butelkę i używać na co dzień. A tu proszę, w Auchan kosztuje 15 zł :) Jest cały wybór smaków syropów, zamierzam więc zaopatrzyć się jeszcze w jakiś i w wolne weekendy rozkoszować się pyszną kawą (mam na myśli wyłącznie smak, bo niestety kawa "nie wygląda", może coś wykombinuję, by polepszyć jej kolor).
A na śniadanie typowa jajecznica. Tyle że dodałam do niej trochę pieczonego schabu, zamiast szynki czy boczku. To taki trochę wymuszony eksperyment, bo innego mięsa w domu nie miałam :D Ale wyszło bardzo dobre! I sok pomarańczowy, czasem w wolny weekend warto sobie dogodzić.
I gratis: mój zwierzak podczas śniadania ;)
15 stycznia 2010
Kreativne codzienności
Czyli jak umilamy sobie czas w pracy ;)
Tu ja z obiektywem Bartka. Tak, to duuuuuży lans...



Agnieszka ze swoim analogiem:

Przemek (głównie chodzi o lans z aparatem, nie o umiejętności :P)

Tak wygląda nasze mini-studio do robienia zdjęć telefonów. Efekt jest taki, a od kuchni wygląda to tak (z aparatem Bartek, z tablicą pełniącą rolę blendy Marcin):


Gratis mój bajzel na biurku:
Tu ja z obiektywem Bartka. Tak, to duuuuuży lans...



Agnieszka ze swoim analogiem:
Przemek (głównie chodzi o lans z aparatem, nie o umiejętności :P)
Tak wygląda nasze mini-studio do robienia zdjęć telefonów. Efekt jest taki, a od kuchni wygląda to tak (z aparatem Bartek, z tablicą pełniącą rolę blendy Marcin):
Gratis mój bajzel na biurku:
13 stycznia 2010
Choinka choince nierówna
Znowu wyjdzie na to, że nie lubię Warszawy, no ale patrząc już zupełnie obiektywnie... Wrocławska choinka jest o wiele piękniejsza, niż ta w stolicy. Przynajmniej jak napada śnieg, to nie zamienia się w jeden wielki sopel lodu.
Warszawa:

Wrocław:
12 stycznia 2010
07 stycznia 2010
06 stycznia 2010
Piotr i jego kot
Piotrek zafundował sobie trzymiesięcznego tygrysa. Dzisiaj przyszedł z nim do biura. Oczywiście wiadomo, kto był w centrum zainteresowania ;)






Całą galerię znajdziecie na mojej Picasie.
05 stycznia 2010
Agnieszka
Mam nadzieję, że nie będzie miała mi za złe, że umieszczam jej zdjęcia ;) Agnieszka siedzi przy biurku na przeciwko mnie i jest wdzięcznym obiektem do focenia. Prowadzi też bloga MyslOdsiewnia.com.

Subskrybuj:
Posty (Atom)






