20 kwietnia 2010

Sheesha time!

Dostaliśmy od Agnieszki sziszę. Jestem przeciwniczką palenia papierosów, ale fajce wodnej nie odmówię. Do tego kilka przekąsek i mołdawskie wino. Uwielbiam takie wieczory.

1 komentarz:

  1. Mmm, szisza, smakowy tytoń, wino.. Synonimy relaxu ;)

    OdpowiedzUsuń