Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imprezy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imprezy. Pokaż wszystkie posty

15 lutego 2013

25





 

Ostatnie zdjęcie to "the morning after", ciężki czas.

Tak było w zeszłym roku o tej porze. W tym roku nie robię imprezy urodzinowej, a przynajmniej nie teraz.

Mam więc 25 lat, nie mam męża ani dzieci, według prawa jestem niezatrudniona, nie skończyłam studiów, nie mam mieszkania ani kredytu, nie umiem gotować, nie zrobiłam prawa jazdy ani nie jestem perfekcyjną panią domu. Jednak bawię się świetnie i myślę, że tak będzie przez kolejne ćwierć wieku. Rozczarowanych moją postawą, niezgodną ze społecznymi wartościami, nie przepraszam.

;)

16 grudnia 2012

In our wildest moments we could be the worst of all





Tak się złożyło, że najlepsze imprezy przydarzają mi się w Warszawie, od kiedy się z niej wyprowadziłam.