26 maja 2013

That's why it feels so fucking good

Jestem szczęściarą.

Uszczęśliwiają mnie samoloty, chmury, latanie, ale uszczęśliwia mnie też widok miasta z góry. Tego brzydkiego, ale i pięknego, zielonego i szarego. Nowoczesnego i historycznego. Uwielbiam też niespodzianki, a niespodzianką był lot śmigłowcem. I piątek byłby całkiem zwyczajnym dniem, gdyby nie fakt, że o 11 zwinęłam swoje fotograficzne manatki i wsiadłam do helikoptera.

#kolejnypowódbykochaćpiątki

Lot trwał tylko 20 minut - tyle wystarczy, by okrążyć całe miasto. W tej nieujarzmionej euforii nie bardzo wiedziałam, czy robić zdjęcia, czy siedzieć z nosem przyklejonym do szyby. Ostatecznie udały mi się oba manewry ;) To ten rodzaj radości, kiedy doskonale zdajesz sobie sprawę, że robisz coś pierwszy raz w życiu, minuty pędzą jak szalone, a w głowie pętli się jednocześnie "woooow" i "niech to się nie kończy". 

Niestety, musiało się skończyć. Euforia została. Zdjęcia też, dlatego dziś opublikuję ich obrzydliwie dużo. 
















That's why it feels so fucking good... ;)

6 komentarzy:

  1. Widoki widokami, ale śmigłowiec pierwszoklaśny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, jesteś szczęściarą. Foty wspaniałe - lepsze jak Google Street View :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Beato mam pytanie o piąte zdjęcie - z której strony jest zrobione i na którą stronę miasta? Nie mogę pokojarzyć, znaleźć jakichś charakterystycznych punktów. Ok, jest linia kolejowa i most. Na Pułaskiego i Kołłątaja mi zupełnie nie pasują. Tym bardziej, że za linią jest jakiś zrewitalizowany placyk... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadodrze. A pałacyk to Dworzec Nadodrze ;) u góry zdjęcia masz hotel HP Park Plaza, dalej byłaby widoczna Wyspa Słodowa. W dół ciągną się stare kamienice i ulice Trzebnicka i Chrobrego, z prawej strony park Staszica.

      Mam nadzieję, że pomogłam;)

      Usuń
  4. Rzeczywiście! Teraz już rozpoznaję, bardzo pomogłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne widoki! Pięknie musiało być tam w górze. A zdjęć wcale nie za dużo. Na jednym wypatrzyłam okna mojej wrocławskiej kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń