Poprzedni tydzień był jakąś koszmarną gonitwą, mnóstwo pracy, ciągły bieg i stres... ale na szczęście jest już weekend ;) A w piątek mieliśmy małą firmową wycieczkę, co było miłym zakończeniem ciężkiego tygodnia. Co więcej - śnieg się zainaugurował. W moim przypadku od razu w ilości po kolana i "oooo ale tu ślisko" - bum.
28 listopada 2010
18 listopada 2010
08 listopada 2010
Wzgórze Partyzantów
Obiecałam sobie dodawać więcej postów, ale niestety, są coraz gorsze warunki do robienia zdjęć... Wychodzę z pracy i już jest ciemno, czuję się przez to jakbym siedziała w biurze po nocach. Nie widzę dnia, poza tym co trochę rano z autobusu ;) niedługo będę musiała zacząć się chyba naświetlać, żeby normalnie przeżyć zimę.
A tymczasem parę fotek, które zalegają na Picasie.
06 listopada 2010
Igiełki
Gdy jeszcze było ładnie i ciepło, świeciło słońce i nie musiałam opatulać się trzy razy szalikiem, postanowiłam zmarnować dzień i wybrać się na uczelnię celem spotkania pań z dziekanatu. By jednak nie zepsuć sobie w pełni tego pięknego dnia, wzięłam aparat i trochę popstrykałam w okolicach wydziału. Mając fazę na robienie zdjęć z uwolnionym obiektywem, powstało to, co możecie zobaczyć poniżej. Ładne kolorki :)
Gdyby ktoś pytał: na zdjęciu widnieją igiełki z tak zwanych drzew iglastych.
05 listopada 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























