Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wideo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wideo. Pokaż wszystkie posty

26 listopada 2012

Ona ma mały problem z wiernością

Mój ulubiony kawałek z całej płyty Janka o tym samym tytule - Problem z wiernością (ma mocnego konkurenta, ale nadal pozostaje na pierwszym miejscu). Uwielbiam zabawę słowem, melodię, mam wrażenie, że bije od tej piosenki lekkość. Jest różna od pozostałych na płycie, na pewno dużo weselsza. I na koniec - uwielbiam teledysk, pomysł i nieogarnięcie życiowe głównej bohaterki :)

Przez chwilę byłam na planie i fotografowałam ten wielki chaos panujący w mieszkaniu. Swoją drogą - w genialnym mieszkaniu.














I teledysk - dziś premiera:

31 sierpnia 2012

Na planie teledysku Janka Samołyka

Te zdjęcia pamiętają jeszcze czas wczesnej wiosny tego roku. W końcu mogą ujrzeć światło dzienne. Okazją jest premiera teledysku Janka, który będzie można zobaczyć już w poniedziałek. Piosenka "Codziennie" jest pierwszym singlem z drugiej płyty, która trafi na sklepowe półki jesienią tego roku. Ja już całą przesłuchałam ;) i jest kilka piosenek, które wpadają w ucho. Ale o tym innym razem.

Teledysk do "Codziennie" kręcony był całą noc w Zajezdni Tramwajowej przy Legnickiej - kilka wstępnych zdjęć umieściłam już na blogu tutaj i tutaj. Fajnie, że dziś mogę również wspomnieć o powodach, dla których włóczę się po różnych dziwnych pomieszczeniach. Zajezdnia to naprawdę ciekawe miejsce, ma w sobie klimat i przyciąga tajemnicami, choć wydaje mi się, że miejsce to jest zupełnie nieodkryte, a potencjał niewykorzystany. 

Wracając do teledysku, który wyreżyserował Paweł Krawczyk - zapraszam na backstage ;)












08 lipca 2012

Queen! Rock in Wroclaw

Is this the real life?
Is this just fantasy?
Caught in a landslide, no escape from reality.
Open your eyes, look up to the skies and see.
I'm just a poor boy, I need no sympathy,
Because I'm easy come, easy go, little high, little low.
Anyway the wind blows
Doesn't really matter to me, to me.

Mama just killed a man

Put a gun against his head
Pulled my trigger, now he's dead.
Mama, life has just begun
But now I've gone and thrown it all away.
Mama, ooh, didn't mean to make you cry,
If I'm not back again this time tomorrow,
Carry on, carry on, as if nothing really matters.

Too late, my time has come

Sends shivers down my spine
Body's aching all the time.
Good bye, everybody, I've got to go
Gotta leave you all behind and face the truth.

Mama, ooh, I don't wanna die

I sometimes wish I'd never been born at all

(...)

Nie będzie innych słów, które tak mocno zapamiętam z tego koncertu. Naprawdę, retrospekcje z Freddiem z koncertu na Wembley i 40 tysięcy śpiewających gardeł na stadionie we Wrocławiu to... coś pięknego. Magia.

I możecie mówić, że to nie to samo, że to nie ten sam Queen, że "co tam robi jakiś Adam Lambert?". Dla mnie to bez znaczenia, żaden argument nie jest w stanie mnie przekonać, że nie warto było zobaczyć tego koncertu na żywo. Było warto, choćby po to, by usłyszeć tysiące ludzi śpiewających na cześć Freddiego.










Ciężko było się oprzeć, musiałam coś nagrać, choć jakość... no, to żadna jakość ;)




02 czerwca 2011

Krasnale wyprowadzają się do Poznania...

"I'm sorry, so sorry" ;)

Jeśli ten filmik to faktycznie oddolna inicjatywa, to jestem pełna podziwu dla pomysłu. Proste rzeczy są najlepsze, a jednocześnie najtrudniej na nie wpaść. A taka promocja miasta bardzo mi się podoba! Nawet na profilu Wrocławia na Facebooku został zalinkowany ten film. Można? Można. Krasnalom życzę miłej podróży :D