Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Queen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Queen. Pokaż wszystkie posty

08 lipca 2012

Queen! Rock in Wroclaw

Is this the real life?
Is this just fantasy?
Caught in a landslide, no escape from reality.
Open your eyes, look up to the skies and see.
I'm just a poor boy, I need no sympathy,
Because I'm easy come, easy go, little high, little low.
Anyway the wind blows
Doesn't really matter to me, to me.

Mama just killed a man

Put a gun against his head
Pulled my trigger, now he's dead.
Mama, life has just begun
But now I've gone and thrown it all away.
Mama, ooh, didn't mean to make you cry,
If I'm not back again this time tomorrow,
Carry on, carry on, as if nothing really matters.

Too late, my time has come

Sends shivers down my spine
Body's aching all the time.
Good bye, everybody, I've got to go
Gotta leave you all behind and face the truth.

Mama, ooh, I don't wanna die

I sometimes wish I'd never been born at all

(...)

Nie będzie innych słów, które tak mocno zapamiętam z tego koncertu. Naprawdę, retrospekcje z Freddiem z koncertu na Wembley i 40 tysięcy śpiewających gardeł na stadionie we Wrocławiu to... coś pięknego. Magia.

I możecie mówić, że to nie to samo, że to nie ten sam Queen, że "co tam robi jakiś Adam Lambert?". Dla mnie to bez znaczenia, żaden argument nie jest w stanie mnie przekonać, że nie warto było zobaczyć tego koncertu na żywo. Było warto, choćby po to, by usłyszeć tysiące ludzi śpiewających na cześć Freddiego.










Ciężko było się oprzeć, musiałam coś nagrać, choć jakość... no, to żadna jakość ;)