11 maja 2011

Ezoteryczny Poznań

Dawno nie miałam tak energetycznego kopa, jak po ostatnim wyjeździe do Poznania. Powiem dość hermetycznie: uwielbiam to ;)

W Poznaniu byłam dotychczas kilka razy, ale tylko na dworcu, przejazdem, najczęściej na trasie do Waw. Trzeba więc było nadrobić zaległości i po pierwsze zobaczyć w końcu to miasto, a po drugie poimprezować (jak na wieczną studentkę przystało). Zdjęć zrobiłam ponad 500, ale większość do niczego się nie nadaje, niestety. Chyba za bardzo przypominam japońskiego turystę. Wyciągam z tego naukę na kolejne wyjazdy. Następny jeszcze w maju, kolejne w czerwcu. Tak czy siak - bardzo, bardzo mi się podobało!
















"Miastem rządzi mafia" ;)






















06 maja 2011

Adam

Podczas rozmów nad wyższością "wziąść" nad "wziąć" ;)

03 maja 2011

Meanwhile in Wrocław...

Co by nam za ciepło nie było, za wesoło, i żeby podczas koncertów na Wyspie można było dodatkowo porzucać się śnieżkami. Ot taki wiosenny psikus. Wyglądasz za okno, a tam...









Tak! To majówka! ;D

Canon na majówce

Pierwszy urlop od dawien dawna. Dwudniowy chillout z fajnymi ludźmi. W ogóle maj zapowiada się u mnie dość wyjazdowo, aż trudno uwierzyć. 

A początek maja świętowaliśmy w okolicach Międzylesia i Międzygórza. Na Śnieżnik nie dotarłam, bom miastowa i wybrałam się w góry w trampkach :D płacę za to obolałymi nogami.