Dawno nie miałam tak energetycznego kopa, jak po ostatnim wyjeździe do Poznania. Powiem dość hermetycznie: uwielbiam to ;)
W Poznaniu byłam dotychczas kilka razy, ale tylko na dworcu, przejazdem, najczęściej na trasie do Waw. Trzeba więc było nadrobić zaległości i po pierwsze zobaczyć w końcu to miasto, a po drugie poimprezować (jak na wieczną studentkę przystało). Zdjęć zrobiłam ponad 500, ale większość do niczego się nie nadaje, niestety. Chyba za bardzo przypominam japońskiego turystę. Wyciągam z tego naukę na kolejne wyjazdy. Następny jeszcze w maju, kolejne w czerwcu. Tak czy siak - bardzo, bardzo mi się podobało!
"Miastem rządzi mafia" ;)




































fajnie zobaczyć swoje miasto w obiektywie kogoś innego :) i jakoś tak poznańsko mi miło, że Tobie się podobało i miło, że znalazło się zdjęcie tramwaju :D
OdpowiedzUsuń