Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strefa kibica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strefa kibica. Pokaż wszystkie posty

24 czerwca 2012

Kibice















Czerwiec 2012, Wrocław.

19 czerwca 2012

Wrocław z lotu ptaka. Widok z kościoła garnizonowego

Wejście na wieżę kościoła garnizonowego to wyzwanie dla osób o słabym błędniku. Ale zdecydowanie polecam. Powietrze u góry i widoki rekompensują wywrót żołądka podczas krętej podróży na górę. Z zejściem jest nieco lepiej. A w sobotę pięknie było widać z góry rynek i kibiców przed meczem.

Pocztówka z Wrocławia :)










18 czerwca 2012

Ewa Farna. Po koncercie w Strefie Kibica

Przypadkowo dość udało mi się złapać Ewę Farną po sobotnim koncercie we Wrocławiu. Sympatyczna bardzo dziewczyna, która dyplomatycznie kibicowała i Czechom, i Polakom ;)



17 czerwca 2012

Mecz Polska - Czechy w Strefie Kibica

Atmosfera w sobotę we Wrocławiu była niesamowita. Dawno nie byłam tak wzruszona, nie czułam takiej radości, dawno żaden Czech mnie tak nie wycałował ;) Takiego święta, jakie wczoraj można było zobaczyć na ulicach Wrocławia, nie było w ciągu ostatnich 20 lat albo i dłużej i jestem pewna, że jeszcze długo poczekamy na kolejną taką imprezę. 

Wynik meczu może jest smutny, może nastroje w Strefie Kibica siadły w drugiej połowie meczu, ale trzeba przyznać jedno: jako kibice daliśmy radę. Wrocław dał radę w organizacji Euro. I pisze to jeden z większych, nawróconych, eurosceptyków ;) wczoraj sama paradowałam po mieście w biało-czerwonych barwach. I z wielką chęcią paradowałabym jeszcze!

Wszystkie zdjęcia z meczu Polska-Czechy na mojej Picasie - klik klik
PS. Udało mi się nagrać, jak śpiewamy hymn :)














A tak zaśpiewaliśmy hymn (polecam w HD):


Nastroje przed meczem dopisywały i Polakom, i Czechom. Życzyłabym sobie, żeby przed każdym meczem kibice tak się zachowywali. Polacy lubią Czechów, Czesi Polaków i to się nie zmieni.











08 czerwca 2012

Mecz Polska - Grecja. Strefa kibica we Wrocławiu

Mieliśmy zrobić z Greków tzatziki, a jest remis 1:1. Emocji nie brakowało i sama wkręciłam się w kibicowanie.

Pełna galeria zdjęć z meczu otwarcia na Picasie (klik klik).





















Dziś zrozumiałam, co to są piłkarskie emocje. I że nawet stojąc w deszczu, można zawzięcie kibicować. Zawsze się wzruszam w takich momentach, choć do tej pory Euro praktycznie w ogóle mnie nie interesowało. A ten miesiąc najprawdopodobniej spędzę na śledzeniu wyników meczów. I na robieniu zdjęć we wrocławskiej Strefie Kibica.

Koko koko Euro spoko! ;)