Mieliśmy zrobić z Greków tzatziki, a jest remis 1:1. Emocji nie brakowało i sama wkręciłam się w kibicowanie.
Pełna galeria zdjęć z meczu otwarcia na Picasie (klik klik).
Dziś zrozumiałam, co to są piłkarskie emocje. I że nawet stojąc w deszczu, można zawzięcie kibicować. Zawsze się wzruszam w takich momentach, choć do tej pory Euro praktycznie w ogóle mnie nie interesowało. A ten miesiąc najprawdopodobniej spędzę na śledzeniu wyników meczów. I na robieniu zdjęć we wrocławskiej Strefie Kibica.
Koko koko Euro spoko! ;)




















świetny fotorepotraż!!
OdpowiedzUsuńa tak na marginesie bawią mnie takie emocje ludzi :DD mi się nawet nie chciało Tv włączyć :P