Niestety słabe światło, daleka odległość, a podejść nie można. Sytuację ratują pokazy na scenie. Ale nie narzekam, gorzej mają ci, którzy pracują tak dzień w dzień;)
Jelonek, Luxtorpeda, Czesław Śpiewa i Kasia Nosowska wraz z Hey - wspaniale było. Mogłabym jeszcze raz, jak dla mnie Jelonek wygrał ten wieczór bezsprzecznie, zaraz za nim Luxtorpeda. Leżenie na płycie i gapienie się w światła to z kolei coś, czego na koncercie jeszcze nigdy nie robiłam. Grudzień rozpoczęty koncertowo;)
Wiecie, że na Pergoli nie można robić zdjęć ze statywem? Nie to, żebym sama przetestowała, bo jak widać statywem nie dysponuję (te zdjęcia rozmazane, ech), ale tak słyszałam. Info z mojej strony niepotwierdzone, choć nie ukrywam, z chęcią bym sprawdziła, jak to faktycznie jest. A jeśli faktycznie nie można robić zdjęć czy kręcić filmów ze statywem, to jaki jest powód? I co na przykład, jak ktoś dysponuje takim "ustrojstwem", jak steadicam? ;)
Przez jakiś czas na pewno tego nie sprawdzę, dlatego póki co na obfocenie wrocławskiej fontanny multimedialnej wybrałam się, gdy nie było jeszcze bardzo ciemno. Długie czasy naświetlania i trzymanie aparatu w ręce nie idą w parze, choć myślę, że jeszcze AŻ tak źle nie jest.
A takie coś wychodzi, jak już człowiekowi ręce opadają:
;))
Przy małej fontannie naprawdę porządnie czuć chlor.
A gdyby komuś było mało muzyki, którą puszczają podczas pokazów, to polecam Apocalypticę i Quutamo, które można usłyszeć właśnie na Pergoli;)