11 sierpnia 2012

Zenit

Po pół roku odkurzyłam Zenita i zaniosłam do wywołania kliszę. Byłam pewna, że film był zerwany, a ze zdjęć nic nie wyjdzie. Miła niespodzianka czekała mnie w zakładzie fotograficznym, gdy po wyjęciu kliszy w ciemni okazało się, że jest cała i zdrowa. A po wywołaniu i zeskanowaniu wyszło na jaw, że zdjęcia wyglądają w miarę przyzwoicie. W miarę ;)

Tak sobie myślę, że gdyby nie billboardy czy citylighty, Wrocław na tych zdjęciach mógłby wyglądać tak, jak 30 lat temu.







8 komentarzy:

  1. oj, czasem nawet wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie najbardziej w kadrach wkurzają te "wszędobylskie" lampy uliczne! psują najlepsze nawet ujęcia! a Wrocław w każdej postaci jest po prostu magiczny.

    OdpowiedzUsuń
  3. lampy to są teraz fatalne w uliczkach odbiegających od rynku, wszędzie inne.. nic do niczego nie pasuje.;] ale się stęskniłam za Wrocławiem!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdradź mi proszę, gdzie we Wrocławiu tanio wywołać kliszę? Albo chociaż gdzie Ty wywołujesz, bo niedługo zbankrutuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tę wywoływałam w foto aga niedaleko stp w rynku. ale czy najtaniej - to nie wiem. na pewno dają radę, jeśli chodzi o jakość. za wywołanie i skan zapłaciłam 15zł

      Usuń
    2. Dzięki wielkie za pomoc! Zaraz po pracy tam pojadę :) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Bylam na stronie tego zakladu (foto aga) i najtansze zdjecie to 0,69zl, dostalas moze jakis rabat ze wyszlo jeszcze ze skanowaniem 15zl? Samo wywolanie negatywu to 6zł;) Pytam, bo tez poszukuje taniego zakladu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie robiłam odbitek, tylko wywołanie plus skan :) ale nie wiem, jak oni policzyli, też mi się wydawało, że powinnam zapłacić więcej. no ale... :)

      Usuń