07 kwietnia 2010

Bardzo kobieca biżuteria

Nie śmiać się, ale dzisiejszy post będzie o babskich sprawach przyziemnych, czyli biżuterii. Od dłuższego czasu przymierzałam się do kupna panji, czyli takiego oto cuda - połączenia pierścionka z bransoletką. Chciałam jednak coś delikatnego, co nie będzie zbyt agresywne. Panja bowiem jest bardzo strojną biżuterią, często noszą ją tancerki brzucha. Monetki na bransolecie dodatkowo wydają dźwięk w trakcie tańca. 

Moim zdaniem damska dłoń w panji wygląda bardzo subtelnie. Pani, która sprzedała mi ją w india shopie twierdzi, że wiele kobiet kupuje takie ozdoby do ślubu. Uważam, że na zdjęciach wychodzi pięknie.

PS. Kolczyki gratis ;)

05 kwietnia 2010

Wielkanocna wiosna

Nie obchodzę świąt, ale o tym już chyba kiedyś pisałam. Co nie zmienia faktu, że mieszkanie jest jako tako ozdobione. Moja mama wyciąga obrus w baranki, kupuje babki i makowce, przystraja jajka taką śmieszną folią, której później nie można zdjąć. Ja kupuję kwiatki i już - jest wiosennie. Wyrosłam już z cukrowych baranków, ale tym czekoladowym nie odpuszczę! ;)

03 kwietnia 2010

Święconki

W domu mam dostęp do starego laptopa, na którym obróbka kilku zdjęć trwa godzinę. Pierwszy raz obrabiałam fotki w czymś takim jak PhotoScape, bo ani Lightroom, ani Photoshop na tym kompie nie ruszą. Ale kosmos :) trzeba przyznać, że program, biorąc pod uwagę, że skierowany jest do amatorów, jest naprawdę bardzo porządny. Szkoda tylko, że winiet nie da się edytować, tylko zapisane są "z urzędu". Albo jeszcze tej funkcji nie odkryłam ;)

Dziś zdjęcia święconek z pobliskiego kościoła. Najbardziej rozbawił mnie chłopczyk, który wkładał do koszyka tic-taki.

Przedświątecznie

Jarmarki świąteczne to coś, co lubię najbardziej przed każdymi świętami. Bożonarodzeniowy Jarmark we wrocławskim rynku obfociłam, teraz kolej na wielkanocny w Warszawie. Nie wiem, co na takim Jarmarku robi stoisko z rajstopami... za to biżuterią jak zwykle nie pogardziłam :)

Powinnam chyba unikać przy tego typu zdjęciach chłodnych kolorów, jednak co zrobię, że takie mi się podobają :)

01 kwietnia 2010

Koci Koci

W biurze znowu coś miauczało.