Gdyby nie to, że staram się regularnie pojawiać na SMDay, pewnie byłabym zachwycona. Ale niestety nie bardzo jestem. Temat social media dla biznesu brzmiał dumnie, owszem, wiele prezentacji było ciekawych, jednak część tematów została powielona z edycji Social Media Day na temat blogów firmowych. Wtedy też na rzutniku można było zobaczyć prezentacje Marcina Gruszki z Play, Tomasza Sulewskiego z TP, a także prezentację mBanku, choć akurat w tym przypadku zmienił się prelegent. I takie zdziwienie, bo panowie nie powiedzieli nic nowego. W zasadzie była powtórka z rozrywki: Marcin Gruszka na luzie, poopowiadał trochę o "karnych pindolkach", pan z TP rzucał ripostę za ripostą, ale miał niemalże identyczną prezentację, co rok temu, z kolei prezentacja mBanku była nieco nudna. Tyle minusów.
Pozostałe prezentacje trzymały poziom - mam tu na myśli przede wszystkim występy Dominiki Dworak z K2 oraz Michała Sadowskiego z Brand24. Konkretne, miejscami zabawne, wciągające. O ile z Brand24 miałam styczność służbowo, o tyle case, jaki prezentowała Dominika, to dla mnie nowość. Liczbowo, oczywiście. Jako osoba będąca wiecznie w trybie online znam historię internautki Zia86, która szczegółowo opisywała swój ślub na forum Gazeta.pl. Natomiast pokazanie, jaki rzeczywiście wpływ miała użytkowniczka na innych, było wisienką na torcie. Fajne dane, konkretny występ.
I koniecznie muszę wspomnieć o autorze bloga Supermarket.blox.pl - Piotrze Miączyńskim. W ramach Blog Day wymieniłam go jako jednego z ulubionych blogerów. I zdania nie zmieniam, wręcz przeciwnie. Bardzo, bardzo lubię, jak ludzie opowiadają historie w taki sposób, jak on.