Będzie kiczowato. Zachody słońca na Ostrowie Tumskim są kiczowate. Ale co tam! Kicz czy nie, można sobie potrenować robienie zdjęć na długich czasach. Bez statywu :) Poza tym umówmy się: każdemu czasem podoba się coś banalnego. Tak jak mi takie właśnie zachody słońca.
Staram się chłonąć energię z ostatnich słonecznych dni, bo później to już tylko sen zimowy. Już teraz jak wychodzę z pracy czuję się, jakby była co najmniej godzina 22. I łapię się na tym, że ukradkiem spoglądam w stronę Pasażu Grunwaldzkiego i w myślach się zastanawiam, kiedy postawią tam choinkę. Obstawiam, że w przyszłym tygodniu, choć piękne jesienne słońce i bożonarodzeniowa choinka jakoś nie idą w parze.
Teraz trochę prywaty. Tegoroczna jesień nie jest dla mnie zbyt szczęśliwa, poza pojedynczymi przypadkami. Ale przeżyję, prawda?



















