12 grudnia 2012

Warszawa w budowie, miasto na sprzedaż

Muzeum Sztuki Nowoczesnej
Warszawa, 13 października 2012r.








Fotografia analogowa to dla mnie mała odskocznia od "pędzącej" cyfry, gdzie wszystko musi być gotowe na już, na wczoraj, byle szybko. W analogu, nawet jeśli coś spieprzę, źle naświetlę czy nie złapię dobrej sytuacji, mam poczucie, że mimo wszystko uczę się więcej. I nabieram pewnego rodzaju pokory przy obrabianiu zdjęć, która - mam nadzieję - procentuje przy używaniu cyfry.

Lubię pierwsze zdjęcie. Najbardziej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz