11 września 2011

29. Wrocław Maraton

Kibicowałam dziś naszej maratońskiej, firmowej drużynie, która dzielnie zmagała się z upałem i kolejnymi kilometrami do przebiegnięcia. A przy okazji zrobiłam kilka zdjęć innym maratończykom, w tym kilku szczególnym osobistościom: niebieskim skrzatom, duszkowi oraz rycerzowi nagiej klaty. Liczę, że dobiegli do mety, w każdym razie na półmetku dzielnie się trzymali ;)
















A to drużyna Money.pl :))))









1 komentarz:

  1. Nie wiedziałam że biegniesz! Szkoda, wypatrywałabym Cie i pokibicowała :) a tak w ogóle to gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń