02 czerwca 2014

Preikestolen

Dlaczego lubię podróże? Bo pozwalają na reset, wyłączenie stresujących myśli i oderwanie od rzeczywistości. Uczucie dla mnie niesamowicie cenne, gdy otwieram rano oczy w zupełnie innym miejscu, wyglądam przez okno i widzę obcą ulicę, biorę prysznic w obcej łazience, oglądam o 22:30 zachód słońca i nie myślę kompletnie o tym, że to tylko na chwilę. A ta chwila to ponad 4100 km w trzy dni.

Za każdym razem dziwię się, że gdzieś mogą istnieć tak urokliwe miejsca. A jednak.

4 komentarze:

  1. tyłek Ci się trochę ubrudził :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się koślawo chodzi i potyka o kamyczki, to się potem pozuje z brudnym tyłkiem :P

      Usuń
    2. wróciłaś do rudego, czy to stare zdjęcia ?

      Usuń
    3. Aktualne zdjęcia, ale jestem bardziej blond niż ruda, choć zależy od światła.

      Usuń