

To był bardzo intensywny weekend, wliczając postanowienie, co dalej z blogiem. Otóż zdaje się, że wyczerpała mi się formuła tego bloga, przeniosłam się tutaj i codziennie dodaję coś nowego. I chyba tak zostanie, odpowiada mi publikowanie jednego zdjęcia raz dziennie, zrobiłam z tego nawyk, a że nie noszę aparatu non stop, to zdecydowana większość zdjęć na tumblrze jest z telefonu. To też mi odpowiada.
Tutaj przydałoby się stworzyć coś na kształt portfolio. Jakby ktoś miał pożyczyć kawałek doby, to niech da znać, umiejętnie skorzystam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz