fotoaktywna.
17 sierpnia 2012
A life with no fun
Selfportrait. Bo każdy ma w sobie coś z narcyza. Poza tym fotografia to dobry sposób na terapię.
1 komentarz:
Anna
30 sierpnia 2012 23:52
ja też wyznaję tą terapię! Piękne te zdjęcia i wyjątkowo bardziej podobają mi się te kolorowe!
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
ja też wyznaję tą terapię! Piękne te zdjęcia i wyjątkowo bardziej podobają mi się te kolorowe!
OdpowiedzUsuń