14 marca 2012

Gdańsk. Morze zimą

Moim małym marzeniem na ten rok było zobaczyć morze zimą. I się spełniło :) wprawdzie bez śniegu, bez mrozu i lodu, ale jednak. Początek marca to wciąż kalendarzowa zima, choć od miesiąca wyraźnie czuję już wiosnę. Wracając ze Szwecji lądowaliśmy w Gdańsku. Ekipa warszawska dość szybko zmyła się do Polskiego Busa, zdążyliśmy zjeść rybkę w ramach obiadu i sio na dworzec. Ja miałam jednak czas aż do 21:30. 

Wsiadłam więc w tramwaj, który zawiózł mnie niemalże prosto na plażę. Było pięknie. Zimno, ale wciąż pięknie. Kocham jednak polskie morze. 










2 komentarze: