16 lutego 2012

24!

Kiedyś, jak byłam młoda i głupia... STOP. Nadal jestem młoda i głupia :) A czasem mam wrażenie, że nawet głupsza, niż w wieku 18 lat. A może po prostu teraz mam mniej oporów przed robieniem głupot i jak już, to wydaję na nie własne pieniądze. Coś w tym jest.

W moje urodziny odwiedziła mnie Warszawa, a dokładniej Agnieszka z Pawłem. Przejechali 400km po to, by pójść na wrocławski pubbing, nie wyspać się i z rana wracać do stolicy. Także jak widać nie tylko ja jestem młoda i głupia ;)

A teraz czas na chwalenie się. Otóż! Dostałam swój własny fotoaktywny kubek! Duży buziak dla Agnieszki, która własnoręcznie wykonała napisy. Także od dziś piję kawę w swoim zielonym kubeczku, który po opróżnieniu pyta mnie zacnie: "co ja pacze?". 

Z innych inności: od Pauliny dostałam gustowne pantofle zwane kapciami paczaczami (zawinięte w gazetkę z lidla, przysięgam dawno tak się nie uśmiałam) i zegar dworcowy, tak więc ogłaszam konkurs na wywiercenie w mojej ścianie odpowiednich otworków, wkręcenie gwoździ/śrubek (whatever, nie znam na tym się) i powieszenie zegara. Zgłoszenia przyjmuję na maila :)







5 komentarzy:

  1. O jaaa poszukuje takiego zegara! Daj namiar na sklep na prv:D / malczan

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak, mojemu Lubemu też ciągle po głowie chodzi taki zegar :) A kubeczek mistrz!

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystko miszcz i cojapacz! a ty chuda.
    wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  4. oraz dopiero teraz zajarzyłam tytuł, przedtem myślałam, że chodzi o 24 godziny, ale teraz myślę, że masz 24 lata?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, 24 lata :) dziekuje za zyczenia:) a chuda to niestety nie, dobra poza do zdjecia po prostu:D

      Usuń