05 grudnia 2011

Pierwszy szron

Śniegu nie ma. Jak dla mnie - grudzień idealny. Zdarza się, że ranki na moim Końcu Świata wyglądają tak...

Wtedy wyciągam ajfona, trzy szybkie kadry i mam już co robić w autobusie, w drodze do pracy.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz