Mam do tego miejsca sentyment. Dużo, dużo wspomnień.
W końcu blog działa na domenie fotoaktywna.pl! Wszystko dzięki Agnieszce, za co duże duże podziękowania. Domenę kupiłam we wrześniu, jak widać mamy już listopad, co pokazuje moje zabójcze tempo działania.








Wow! Gratuluję przejścia na domenę! :) Też mam taki plan :D I z Mleczarnią także kojarzy mi się duuużo megamiłych wspomnień!
OdpowiedzUsuńwłasna domena to fajny pomysł. tylko z realizacją gorzej, to znaczy ja miałam problem z przekierowaniem i gdyby nie Agnieszka, to pewnie nadal siedziałabym na blogspocie ;)
OdpowiedzUsuń