17 stycznia 2013

Morze w styczniu





-7 stopni, wiatr, mróz, marzłam w trzech warstwach ubrań.
A tu mors, jak gdyby nigdy nic, wbiega do wody. 

Pierwszy raz widziałam morze zimą, ale taką zimą z prawdziwego zdarzenia. Na plaży śniegu po kostki, piękny widok.

Dwa pierwsze zdjęcia zrobił Marcin, którego wywiało równie mocno, co mnie :)

1 komentarz:

  1. Nie byłem jeszcze nad morzem zimą (jedynie zatłoczonym latem), ale to zestawienie: fale i pusta plaża jest bardzo kuszące i obiecujące dla wyobraźni.

    OdpowiedzUsuń