22 lipca 2012

Fireshow

Dziś trochę ćwiczyłam poi. Do ideału daleko. Szkoda, że nie można nauczyć się wszystkiego w jeden dzień. Ale z drugiej strony trening wzmaga szacunek do własnych wysiłków :) i jak napisał kolega Zawisza, pierwszy krok do nauki to ból. Dziś obiłam sobie plecy.

A na zdjęciach piękny pokaz fireshow ze Slotu.







2 komentarze:

  1. lubię bardzo :) i już nie mogę się doczekać, aż zawitam do wro i będę mogła zobaczyć Cię w akcji :)

    OdpowiedzUsuń