Czuję się staro i niedojrzale jednocześnie. Staro, bo to już ten wiek, kiedy u znajomych zaczynają się śluby i wesela. Niedojrzale - bo mi do ślubu baaaardzo daleko, psychicznie i ideologicznie. Zastanawiam się, kiedy mi przejdzie :) W każdym razie za niecały rok wydajemy za mąż Kasię.
Szybkie jesteście (taki żarcik):) W mojej klasie boom ślubny zaczął się w 25/26 roku życia. Wcześniej (23/4)ohajtała się i dorobiła dwójki dzieci Anna J., to jej Bartek K. napisał na Naszej Klasie: dziewczyno, ile ty masz lat :DD (riposta była cięta:)) Tymczasem w mojej obecnej paczce spodziewane jest pierwsze dziecko, które przyjdzie na świat w 30 roku życia rodziców - zapowiada się dziwnie:))
OdpowiedzUsuńA ktory to jest "ten wiek"? ;)
OdpowiedzUsuńU mnie boom na sluby zaczal sie juz 5-6 lat temu, niektorzy sie i dwojki dzieci juz dorobili ;) A ja o pierwszym powoli zaczynam myslec ;)