18 maja 2010

Małe, a cieszy

Mój ostatni weekend w Warszawie. Trafiliśmy akurat na dzień holenderski na ulicy Kubusia Puchatka. Tak, taka ulica istnieje ;) Cudna nazwa.


Oraz tak zwany "Raj na Ziemi" :D

1 komentarz:

  1. Śliczne zdjęcia ;)
    A ulicę Kubusia Puchatka muszę odwiedzić ;P

    OdpowiedzUsuń