fotoaktywna.
18 maja 2010
Małe, a cieszy
Mój ostatni weekend w Warszawie. Trafiliśmy akurat na dzień holenderski na ulicy Kubusia Puchatka. Tak, taka ulica istnieje ;) Cudna nazwa.
Oraz tak zwany "Raj na Ziemi" :D
1 komentarz:
zlanaswiat
9 czerwca 2010 14:39
Śliczne zdjęcia ;)
A ulicę Kubusia Puchatka muszę odwiedzić ;P
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Śliczne zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńA ulicę Kubusia Puchatka muszę odwiedzić ;P