15 lutego 2010

Międzysesja

Nie będę udawać, że się uczę, bo z nauką mam niewiele wspólnego ostatnio. Jednak sesja mnie mimo wszystko wykańcza. Na razie do przodu, poza jednym kolokwium, ale postaram się je nadrobić. Mam solidne postanowienie: kłaść się wcześniej spać. Codziennie. Muszę nauczyć swój organizm odpoczywać.

Tymczasem zdjęcia sprzed trzech tygodni, kiedy wybrałam się z Pauliną na ploty poegzaminacyjne. Brakuje mi takich plotek w Warszawie, beztroskich spacerów i zapominania o pracy i obowiązkach. Ale cóż - już niedługo ;) 

1 komentarz:

  1. czy ja dobrze rozumiem, że mieszkasz w warszawie i jezdzisz do wro na studia? pociągiem?!?! 5 godzin? o mój boże :D:d uczysz się w trakcie jazdy? ;p

    OdpowiedzUsuń