28 czerwca 2012

Foodporn #2

Teraz na blogu będzie zalew zdjęć jedzenia, gdyż ponieważ od czasu, gdy Ada podała pomysł foodporn na tacy uznałam, że to całkiem fajne zajęcie. Nawet trochę odstresowujące. A gdy nie czujesz oddechu przymusu w postaci zajęć z kompozycji i zdjęć martwej natury, jest nawet przyjemne. Podobnie, jak pałaszowanie później tych pyszności :)




2 komentarze: