24 grudnia 2009

First time

Nie będę twierdzić, że jestem wielką miłośniczką fotografii, bo tak naprawdę to nie jestem - czasem miewam tylko zrywy ;) tak jak na przykład dziś. Stąd też pomysł na fotobloga. Moja wewnętrzna potrzeba uzewnętrzniania się musiała znaleźć swoje ujście, a zdjęcia zwykłej codzienności nie pasują tematycznie do moich pozostałych blogów. Tak oto stałam się właścicielką kolejnego miejsca w sieci. Zapraszam w skromne progi :)

Dziś Wigilia. Ja tam świąt nie lubię, wręcz przeciwnie. Ale skoro miałam aparat pod ręką, a choinka (badyl) w miarę ładnie świeci... Szkoda nie wykorzystać.

1 komentarz: